500 mil karaibskiej żeglugi

“Marzenie od lat… Piękne pocztówki, bezkresny lazur wód, zapierająca dech w piersiach natura, opowieści o piratach, drinki na bazie lokalnego rumu, z dodatkiem słodkich, dojrzewających w okołorównikowym słońcu owoców oraz nowoczesne Katamarany. Skuszeni wyobrażeniami, po kilku rejsach europejskich zapadła decyzja, w nadchodzącym roku – Karaiby!

Przygotowań czas – dokładnie pół roku

Załoga (a nawet trzy – pełne – czyli 10 osób, na każdym z trzech jachtów) zebrała się w mgnieniu oka. Później nic nie poszło już tak spontanicznie. Check lista wydawała się nie mieć końca: szczepienia (zalecane przeciwko durowi tzw. „chorobie brudnych rąk”), ważność paszportu, dostępność lotów, czarter jachtów, warianty ubezpieczeń, optymalne trasy żeglarskie oraz skompletowanie ekwipunku. Żeglarstwo, nawet w takiej strefie klimatycznej – to nie tylko stroje kąpielowe, ale również odzież przeciwwietrzna i przeciwdeszczowa na wypadek sztormu, mocne rękawice do ochrony dłoni w trakcie manewrów oraz wiele innych.


Finanse

Koszty samego wynajęcia jachtu to 700 EUR za osobę na tydzień, jednak dzięki temu odpadają wydatki na hotele i kwatery. 800 PLN to cena szczepień i zakupu leków, nawet tych „na wszelki wypadek” (np. antybiotyków i leków na malarię).Ubezpieczenie – z uwzględnieniem szkód dokonanych na mieniu po spożyciu alkoholu (wysokość kosztów za uszkodzenia jachtu przekonałaby każdego) to wydatek rzędu 900 PLN. Na loty trzeba przygotować pomiędzy 2 000 –

4 000 PLN. Dokonując rezerwacji z rocznym wyprzedzeniem – załapiemy się na niższy zakres cen.


Dodatkowo, musimy być przygotowani na uregulowanie kaucji zwrotnej za katamaran, w wysokości 5 000 EUR (500 EUR / os.). Kaucja ta powinna być zwrócona, jednak należy pamiętać o ważnej rzeczy. W trakcie odbioru jachtu skorzystajmy z usług oferowanych przez prywatnego nurka, który jest w stanie obejrzeć jachty„od spodu” i sporządzić dokumentację fotograficzną. Bardzo często zdarza się, że turyści są naciągani na dodatkowe koszty, z uwagi na „uszkodzenia kadłuba” czyli drobne rysy, które prawdopodobnie znajdowały się na jachcie już w momencie odbioru.



Warunki żeglarskie i klimatyczne


Wyspy Zawietrzne są mniej narażone na wiatry, które wieją głównie z północy. Wiatry miały być bardzo łagodne – spotkało nas jednak zaskoczenie, gdyż w trakcie kilku tras, głównie w początkowych fazach rejsu panowały warunki sztormowe (8°

w skali Beauforta). Wybierając wakacje na Morzu Karaibskim, trzeba być przygotowanym na kilka dni bardzo złego samopoczucia,nawet pomimo obiecujących prognoz.


Dodatkowym utrudnieniem na Karaibach jest słaba dostępność miejsc,w których można swobodnie kotwiczyć. Trasy muszą być dokładnie planowane, ponieważ szybko zapada noc. Była jednak sytuacja, w której nie zdążyliśmy dobić do portu i zostaliśmy zmuszeni do kotwiczenia oraz spędzania nocy „na dziko”, czyli na otwartym morzu. Całą noc towarzyszyło nam kołysanie, jeden jacht oderwał się od dna i zaczął dryfować,

z nieświadomą niczego załogą na pokładzie.


Koszty portowe i ceny żywności

Koszty samego wynajęcia jachtu to 700 EUR za osobę na tydzień, jednak dzięki temu odpadają wydatki na hotele i kwatery. 800 PLN to cena szczepień i zakupu leków, nawet tych „na wszelki wypadek” (np. antybiotyków i leków na malarię). Ubezpieczenie – z uwzględnieniem szkód dokonanych na mieniu po spożyciu alkoholu (wysokość kosztów za uszkodzenia jachtu przekonałaby każdego) to wydatek rzędu 900 PLN.


Na loty trzeba przygotować pomiędzy 2 000 – 4 000 PLN. Dokonując rezerwacji z rocznym wyprzedzeniem – załapiemy się na niższy zakres cen. Dodatkowo, musimy być przygotowani na uregulowanie kaucji zwrotnej za katamaran, w wysokości

5 000 EUR (500 EUR / os.). Kaucja ta powinna być zwrócona, jednak należy pamiętać o ważnej rzeczy. W trakcie odbioru jachtu skorzystajmy z usług oferowanych przez prywatnego nurka,który jest w stanie obejrzeć jachty„od spodu” i sporządzić dokumentację fotograficzną. Bardzo często zdarza się, że turyści są naciągani na dodatkowe koszty, z uwagi na „uszkodzenia kadłuba” czyli drobne rysy, które prawdopodobnie znajdowały się na jachcie już w momencie odbioru.

Jedna z dziesięciu

Z odwiedzonych wysp jedna zasłużyła na miano raju na ziemi. Z uwagi na rozerwany żagiel, byliśmy zmuszeni zatrzymać się na wyspie Mustique na 3 dni. To prywatna wyspa o wielkości niespełna 6 km 2, zamieszkiwana przez 500 osób, której przyroda dokładnie zgadza się z wyobrażeniami o Karaibach. Szerokie, lazurowe wybrzeże, ciepła woda, miękki, drobny, jasny piasek, żółwie lądowe (podobno w liczbie 3 razy większej niż liczba mieszkańców) oraz wszechobecny spokój. Nie bez powodu Tommy Hilfiger i Mick Jagger wybrali tę wyspę na ulokowanie swoich prywatnych rezydencji. Klimat jest prawie zupełnie bezwietrzny, a przybrzeżne wody są nazywane zatoką żółwi morskich. To jedyne miejsce, dla którego chciałabym powtórzyć wizytę na wyspach karaibskich. 

Nieważne gdzie, ważne z kim

Po spędzeniu 3 tygodni w różnych miejscach na Karaibach, jestem przekonana, że w podobnych cenach można spędzić urlop w dużo przyjemniejszych, bardziej urokliwych i spokojniejszych regionach. Innymi słowy – Karaiby moim zdaniem są odrobinę przereklamowane, zwłaszcza ze względu na stosunek ceny do oczekiwań i rzeczywistości.

Spodziewałam się raju na ziemi, a znalazłam go tylko w jednym z kilku odwiedzonych miejsc.

Dodatkowo, wybierając się na tak długi urlop pod żaglami – trzeba koniecznie pamiętać o doborze załogi, która musi się (co najmniej) tolerować – nie mówiąc o przyjaźnieniu. Spędzenie 3 tygodni, 24 godzin na dobę, na 100 m 2 z 9 innymi osobami, dla niektórych jest nie do przyjęcia. Jednak to właśnie załoga sprawiła, że nie żałowałam żadnego wydanego dolara i te ponad 20 dni stało się przygodą, którą będę wspominała z uśmiechem zapewne do końca życia.

Być może zainteresują Cię także…