Kto powinien pamiętać? Klient o nas, czy my o Kliencie?

Podpisanie umowy to często ostatni kontakt jaki mamy z Klientem. Jeśli nie dzwoni i nie pyta, można pomyśleć, że wszystko poszło dobrze. Czy tak jest rzeczywiście? Czy tak powinno być? Jeśli spotkanie z naszym Klient traktujemy jako jednorazową transakcję, to pierwsze zdanie tego tekstu powinno być prawdziwe. Jednakże takie podejście do Klienta i samej sprzedaży, może nas doprowadzić donikąd!

Jeśli Klient po podpisaniu umowy nie ma do niej zastrzeżeń, dobrze nam to wróży na przyszłość

i dalszą współprace. Jednak gdy chcemy z Klientem zbudować trwałe relacje, a dzięki temu ponowić sprzedaż lub uzyskać polecenie, musimy pamiętać o kilku zasadach. Jedna z najważniejszych mówi, aby o Kliencie pamiętać. Temu zagadnieniu poświęcimy naszą uwagę.


HISTORIA UMOWY

Jak tego dokonać?

Poniżej zaproponuję najprostsze rozwiązanie, jakim jest tzw. „historia umowy” (przyjmijmy na potrzeby artykułu taką nazwę). Jest to proste rozwiązanie, gdyż do jej prowadzenia może nam posłużyć zwykły kalendarz w wersji książkowej lub elektronicznej. Jest to uniwersalne narzędzie i może być zastosowane do każdego produktu: finansowego, ubezpieczeniowego lub świadczonej usługi, w której pojawia się element cykliczności. Potraktujmy nasze relacje z Klientem jako „wspólną historię”, opierając ją nie tylko o najważniejsze punkty jego umowy, ale także o najważniejsze wydarzenia w życiu zawodowym jak i prywatnym. Za start wspólnej historii przyjmijcie datę podpisania umowy, wyznaczcie najważniejsze daty z nią związane, jak np.: data dostarczenia i zakończenia usługi, pierwszej płatności, daty rocznicy w przypadku usługi wieloletniej. Dodatkowo określ daty, w których twoim zdaniem, powinieneś się z nim skontaktować. Może to być na przykład zapytanie, czy dotarł oryginał umowy.



WAŻNE DATY


Kolejny etap to wybranie dat związanych z samym Klientem, od daty powstania jego firmy, poprzez datę urodzin, a nawet i imienin. Jeśli twoje relacje z Klientem są na wyższym poziomie, pamięć o takich wydarzeniach jak urodziny dziecka, czy rocznica ślubu, też mogą być przydatne. Gdy kalendarz uzupełnisz o wszystkie najważniejsze daty, uzyskasz narzędzie do pracy pozwalające na stały kontakt z twoim Klientem. Coraz większa ilość takich wpisów do kalendarza, ułatwi nam niejednokrotnie szybsze przypomnienie sobie Klienta i podjęcie kolejnych kroków do współpracy. Niestety możemy także wpaść w pułapkę nadmiaru informacji i nie będziemy w stanie zapanować nad kalendarzem. Dlatego tak ważne jest, aby wszelkie informacje jakie zbieramy, były dla nas wartościowe. Pozostaje tylko kwestia organizacji całej „historii umowy”. To już od nas zależy czy będziemy korzystali z elektronicznej wersji kalendarza, czy książkowej. Pamiętajmy, że najważniejsze jest to, w jaki sposób będziemy otrzymywali przypomnienie o tych wydarzeniach. Na rynku istnieje dostęp do tak dużej ilość aplikacji i programów, że każdy z was zapewne znajdzie odpowiednie narzędzie dla siebie.








Być może zainteresują Cię także…